3..2..1…

24 czerwiec 2006

Prowadzenie bloga wywoływało u mnie mieszna uczucia. Bo z jednej strony: pamiętniki to domena dorastających nastolatek, które szukają zrozumienia, z drugiej – wymaga to pewnej dozy odwagi i ekshibicjonizmu. No i oczywiście opiera się na wewnętrznym przekonaniu, że ma się coś do powiedzenia. Coś na tyle istotnego, że warto zaśmiecać te przeładowaną idiotycznymi tekstami infosferę, w nadziei bycia znalezionym przez parę osób, które mają podobne poglądy. 

O czym więc ma tutaj być.

  • o uczeniu siebie i innych
  • o sieci jako platformie komunikacji
  • o funkcjonalności, dostępności oraz tworzeniu związków (oczywiście www)
  • o architekturze informacji
  • i o wszelkich nowościach związanych z komunikacją człowiek-maszyna-człowiek

Tyle wstępu, następnym razem już na poważnie.