Trafiłem wczoraj na seminarium „Kansei w praktyce”zorganizowane przez PJWSTK. Ale ponieważ osoby występujące na seminarium dosyć luźno potraktowały jego temat, to ja także o czymś innym.
Otóż: osoby prowadzące w Polsce ciekawe badania nie potrafią o tym ciekawie mówić.
Gdybym był prywatnym sponsorem mającym przyznać granty, na którykolwiek z tematów prezentowanych podczas seminarium mógłbym się jedynie zastanowić nad śledzeniem wzroku w badaniach jakości użytkowej oprogramowania. Jedyna prezentacja poprowadzona z werwą i właściwym wykorzystaniem technik multimedialnych. Dlaczego tak jest ? Pewnie dlatego, że nasi naukowcy nie muszą jeszcze zbytnio zabiegać o pieniądze prywatnych sposnsorów. Państwo da. Nie ma sensu wydawać pieniędzy na szkolenia z prezentacji.
Dla tych, którzy jednak chcieliby poprawić cokolwiek w swoich wystąpieniach garść luźnych uwag, które nasunęły mi się po obejrzeniu 6 prezentacji.
Nie zaczynaj od jęków
Nie przepraszaj za to, że możesz mieć chrypkę, nie ciesz się, że tu jesteś, nie usprawiedliwiaj swojej obecności w tym miejscu. Skoro już ludzie przyszli Cię posłuchać, to zacznij jak najszybciej od konkretów i postaraj się zainteresować w pierwszych 20 sekundach. Potem będzie trudniej.
Sprawdź swoje słownictwo na mamie.
Jeśli jakiejś idei nie da sie przedstawić w słowach zrozumiałych to coś jest nie tak. Rozumiem potrzebę fachowego słownictwa, ale na seminariach otwartych duża grupa ludzi może nie być zorientowana we wszystkich skrótach oraz wyrażeniach specyficznych dla danej branży. Jeśli musisz ich użyć, to je wytłumacz.
Nie mów, że o czymś powiesz później
Jeśli omawiasz jakiś punkt na slajdzie, to go omawiaj do końca. Stwierdzenie, ze o tym będzie więcej później powtarzane zbyt często może wzbudzić podejrzenie, że nie przygotowałeś do końca struktury swojej przentacji
Nie mów, że nie będziesz się wgłębiać w szczegóły
Jeśli się nie chcesz wgłębiać – nie ma problemu, ale nie musisz o tym od razu mówić. Na słuchaczach sprawia to wrażenie, że posiadasz głęboką wiedzę na temat, ale nie chcesz się nią dzielić ponieważ uważasz audytorium za zbyt głupie aby to wszystko zrozumiało.
Licz się z czasem
Jeśli na Twoje wystąpienie zostało przewidziane 20 minut, to zrób prezentację na 15. Nie bój się, że braknie ci tematów, na wypełnienie „przydziałowego” czasu. Najwyżej skończysz wczesniej. Gorzej jeśli coś spowoduje wydłuzenie Twojego wystąpienia i część tematów będziesz musiał przedstawić w tempie ekspresu wpadającego na stację w Polelowicach.
Formy, formy
Jeśli mówisz do sali, w której większości osób nie znasz, nie sil się na bezpośrednie formy. This is not America. Tytułowanie „państwo, państwa” jest znacznie lepiej przyjmowane, niż bezpośrednia forma „was, wasze”. Na pewno nikogo nie urazisz, a przy okazji nie kojarzy się z nowomową: ” i tyle chciałem do was powiedzieć, towarzysze”.
Dobrego prowadzenia prezentacji możesz także ekspresowo nauczyć się podczas dwudniowego szkolenia (prezentacje – szkolenia)
Opublikował/a expansywny